Ubezpieczenia zdrowotne

Prywatne ubezpieczenia zdrowotne to krok ku lepszej przyszłości. Oby tylko państwo wyluzowało i sprywatyzowało służbę zdrowia.

Dziś każdy zatrudniony na etacie człowiek w Polsce musi co miesiąc wydawać grube pieniądze na Narodowy Fundusz Zdrowia, który funkcjonuje fatalnie i nie gwarantuje godziwych warunków pobytu w szpitalu, ani przyzwoitej choćby jakości leczenia. Na wiele zabiegów pacjenci czekają miesiącami. Ustawiają się w ogromnych kolejkach. Niejednokrotnie w trakcie oczekiwania umierają lub zapadają na zdrowiu w takim stopniu, że na leczenie jest już zbyt późno.

Znakomitym rozwiązaniem problemu mogą być prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Zamiast ładować pieniądze do worka z dziurawym dnem, jakim jest państwowa służba zdrowia, warto zapisać się do jednej z firm ubezpieczeniowych. Usługi będą bez wątpienia szersze, o wyższym standardzie, a do tego o ponad połowę tańsze.

Niestety problem jest jeszcze jeden. W dzisiejszej rzeczywistości płacenie na prywatne ubezpieczenia zdrowotne to dodatek nie zastępczy w stosunku do państwowej opieki zdrowotnej, ale opłata dodatkowa. W takiej sytuacji rozwiązaniem najlepszym i - koniec końców - najuczciwszym byłoby zatrudnienie się na takiej umowie (np. o dzieło), która opłacania państwowego haraczu nie wymaga i oparcie swojej opieki zdrowotnej na opłatach prywatnych. W ten sposób prywatne ubezpieczenia zdrowotne mogą uratować zarówno nasze finanse, jak i nasze zdrowie. Wszyscy będą zadowoleni. Przy tym przyczynimy się do upadku państwowego molocha, który jest społecznym złem, który trudno zaakceptować.